Pozdrawiam serdecznie
Już wkrótce ostatnia porcja naszych materiałów dot. sylab "P" i "M"
W zeszłym tygodniu edukacyjna przygoda Antka koncentrowała się wokół testowania nowych materiałów sylabowych, przygotowywanych po nocach przez mamę ;-)Oczywiście to tylko niewielka próbka tego co zamierzamy robić. Jestem szczęśliwa bo Antoś przyjął wszystko z wielkim entuzjazmem ;-) Od przyszłego tygodnia na naszym blogu będą się pojawiać sukcesywnie pliki z materiałami, które przygotowałam. Tak więc zachęcam do zaglądania ;-)A to już nasz skromny tydzień w migawce aparatu ;-)
Last week, Antek's educational adventure focused around testing new syllable materials that I was working on for several nights. Of course what you see in this post is just a tiny sample of what we are going to cover this week ;-)I am very happy because Antek worked with all the materials with great enthusiasm. As of the next week I decided to share all our materials and templets with you so be sure to visit us often ;-) Let's move on to things we were up to this week ;-)
To także zabawa łącząca w sobie wiele różnych praktycznych umiejętności. Dodatkowo, wspaniale ćwiczy precyzję i koncentrację ;-)
It's a fabulous activity incorporating the practice of various practical skills. And a great activity to practice precision, concentration and patience.
Oprócz testowania i zabaw z zeszłego tygodnia, które wciąż nie tracą na popularności, zaproponowałam Antosiowi ten oto rybkowy talerz. Zabawa miała polegać na przekładaniu drewnianych rybek w zagłębienia talerza. Antek szybko wymyślił swoją modyfikację. Układa rybki wzdłuż wewnętrznego okręgu talerza, jedna za drugą, tworząc w ten sposób pociąg. Kiedy któraś z rybek się wykolei, trafia do zagłębienia, a Antek uroczo oświadcza, że rybka wysiadła.
Transferring wooden fish into the plate's indentations using fingers.
Wystarczyło, że odwróciłam się na sekundę by włożyć brudne naczynia do zmywarki, a kasza wylądowała wraz z kubkiem na podłodze ;-)
I just turned around for a second to put the dirty dishes into the dishwasher and the cup with all its content landed on the floor ;-)
Na szczęście Antek lubi po sobie sprzątać. "Gryczana masakra" zniknęła w oka mgnieniu.
Fortunately, Antek loves to clean after himself. Buckwheat "massacre" disappeared before I could say knife.
Antek potrafi być bardzo skrupulatny w odzyskiwaniu rozsypanej kaszy. Tak się zastanawiam czy przypadkiem nie jest to pierwsza manifestacja poznańskiej "niesławnej" oszczędności ;-)
He is also very efficient in picking up the spilled grains ;-).
Do zabaw z wodą dołączyła malutka nabierka. Zdecydowanie poszerzyło to repertuar potraw, które możemy przygotowywać. Tutaj, Antek nalewał nam zupę ;-)
In order to add an additional point of interest to our water pouring work I gave Antek this little soup-ladle. This definitely broadened our repertoire of imaginary dishes we can prepare.Here, Antek was serving us a delicious watery soup ;-)
Zeszły tydzień ujawnił kolejną fascynacje Antolka - zapalanie i gaszenie naszych małych stołowych lampek ;-)
Last week revealed another Antek's fascination- turning on and off the lights of all kinds ;-)
W tym tygodniu udało mi się włączyć do naszych zabaw ruchowych, parę elementów jogi dla dzieci. Nie trudno zgadnąć, która pozycja najbardziej przypadła do gustu mojemu diabełkowi ;-)
We also managed to incorporate some yoga for kids this week. It's not hard to guess which pose is Antek's favorite.
A to już zestaw zabawek, z którymi Antos prawie się nie rozstaje. Antek rozbawia mnie do łez, kiedy z wielkim przejęciem odgrywa scenę, w której Marian z "Autek" gubi na autostradzie McQueena. Biega wtedy z McQueenem wołając "Marian, Maniusiek, zaćekaj, zaćekaj, dzie jeśteś."
Zobaczcie co zakwitło na naszym balkonie - piękne pachnące groszki. Antek podlewał je solidnie w trakcie upałów :-) Jak widać, jego wysiłek nie poszedł na marne ;-)
Look what blossomed on our balcony - beautiful fragrant peas. Antek did a great job watering them through all the hot days. His work paid him off ;-)