Tak jak obiecałam, dzisiaj pierwszy z trzech wpisów poświęconych zabawom, które można wykorzystać zarówno w domu jaki i w podróży. W roli głównej wystąpią, tak ukochane przez Antka, środki transportu. Materiały, którymi chcę się z Wami podzielić powstały z myślą o bardzo popularnej zabawie, wykorzystywanej często w nauce języków obcych, jaką jest Bingo. Osobiście uwielbiam Bingo za to, że raz przygotowane materiały mogą stać się punktem wyjścia do wielu prostych zabaw-kontynuacji. Mam nadzieję, że zabawy się Wam spodobają ;-) Jak zwykle link do materiałów znajdziecie na dole strony.
Cały nasz zestaw do Bingo składa się z następujących elementów:
- arkusz z planszą - po jednej kopi dla każdego gracza,
- karty obrazkowe - po jednym zestawie dla każdego gracza,
- pudełeczko, zwane przez nas wdzięcznie "teletombolą" + zestaw kart obrazkowych/wyrazowych w zależności od wersji na jaką się zdecydujemy.
W wersji podróżnej, karty można przymocować do planszy na rzepy lub jak w naszym przypadku za pomocą tzw. "blue taga" czy "patefixu". Dla nie wtajemniczonych dodam, że jest to rodzaj masy plastycznej pozwalającej w bezpieczny, wielokrotny, i co najważniejsze, niebrudzący sposób łączyć i spajać ze sobą różne materiały ;-) Swoją droga, jest to nieoceniona pomoc w pracy każdego nauczyciela.
Wczoraj, kiedy usiłowałam w tajemnicy zrobić zdjęcie materiałów do tego wpisu, w pokoju znienacka pojawił się Antek - nie miałam wyboru, bo na dzień dobry zapytał: " O popracujemy?" Tak więc naprędce przedstawiłam mu tę, w sumie, wstępną zabawę. W pojemniczku umieściłam komplet kart obrazkowych. Losowaliśmy z niego po jednym obrazku, a zadaniem Antka było odnalezienie takiego samego obrazka na planszy i nazwanie go. Proste jak "bułka z masłem", ale maluchowi sprawiło wiele radości i jednocześnie poprzez zabawę, pozwoliło na utrwalenie słownictwa związanego z transportem ;-)

W klasyczne Bingo zazwyczaj gramy we trójkę;-) W związku z tym , w zależności od tego, które z nas jest "Marysią" ciągnącą karty, w pojemniku znajdują się albo kartoniki z obrazkami bądź tez w wersji dla dzieci, które samodzielnie już czytają kartoniki z wyrazami zamiast obrazków. Jak już wspomniałam, nasze obrazki do planszy przytwierdzamy masa mocującą. Pozwala to na stworzenie wielu kombinacji i układów bez potrzeby drukowania dodatkowych kart. Zaczynamy grę od rozmieszczenia kartoników na planszy (nasze są zalaminowane, co bardzo ułatwia całą operację). Następnie umowna "Marysia" łaskawie ciągnie z "teletomboli" po jednym kartoniku. Zadaniem graczy jest odnaleźć na swojej planszy taki sam obrazek/wyraz.

Zidentyfikowany obrazek zostaje zdjęty z planszy i następuje kolejne losowanie. Zabawa trwa do momentu, w którym na planszy jednego z zawodników nie utworzy się pionowa,pozioma lub poprzeczna linia z pustych pól. Jeżeli to nastąpi, taki zawodnik musi głośno krzyknąć "Bingo";-)

Jak już wspomniałam, materiały wykorzystane do opisanych powyżej zabaw można później wykorzystać na przykład do dopasowywanek typu: obrazek do obrazka, obrazek do wyrazu. Świetnie sprawdzą się, także w zabawach językowych typu "I spy". Można je śmiało użyć w zabawach pamięciowych tj. memo, "co zniknęło?" "Który z kolei...?" itp. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać je do sortowania np. na pojazdy przemieszczające się w powietrzu, na lądzie i w wodzie, albo na jednoślady i dwuślady. Można je także posortować kolorystycznie. Pomysłów jest naprawdę wiele. Jeżeli uda się Wam znaleźć kolejne, będzie mi miło jeśli się nimi zemną podzielicie ;-) A tymczasem życzę udanego "bingowania" ;-)
Już jutro, do pobrania materiały do zabaw ze znakami drogowymi, a w poniedziałek "memomarka", czyli kolejna zabawa dla małych pasjonatów motoryzacji ;-)
Pliki jak zwykle do ściągnięcia z mojego konta na scribd.com, wystarczy kliknąć
TUTAJ, odnaleźć po prawej stronie ikonkę download i można pobierać ;-)
Bingo_Środki Transportu1