Zabawy proponowane dzisiaj są tylko i wyłącznie wariacja na temat kształcenia zmysłu stereognostycznego, tak istotnego w podejściu Montessori. Dla niewtajemniczonych, wyjaśnię, że jest to umiejętność wielozmysłowego rozpoznawania obiektów przestrzennych. Jest to coś więcej niż znany nam doskonale zmysł dotyku. W zmyśle stereognostycznym istotną rolę odgrywa tzw. pamięć ruchowa. Ale nie będę Was dzisiaj zarzucać teorią i definicjami ;-)Z pewnością wrócę jeszcze do tego tematu przy okazji wpisu o nauce czytania i pisania metodą Montessori.

W skład zestawu do dzisiejszych zabaw wchodzą: 3 identyczne zestawy brył w trzech podstawowych kolorach: żółtym, czerwonym i niebieskim.W każdym zestawie znajduje się 6 brył. Jakie będą to bryły, zależy głównie od tego, co uda się wam znaleźć w pudełku z klockami ;-)
Mnie udało się wygrzebać:
- prostopadłościan
- sześcian
- walec
- graniastosłup o podstawie trójkąta
- połowę walca ciętego wzdłuż średnicy,
- połowę walca ciętego wzdłuż wysokości
W dalszej części ćwiczeń niezbędny będzie mały, ściągany sznureczkiem woreczek. Nasz powstał z dwóch kawałków czerwonego filcu zszytych ze sobą, za pomocą igły i nitki ;-). Dziurki zrobiłam zwykłym dziurkaczem do papieru i przez nie przewlekłam sznureczek. Żeby całość przyciągała wzrok Antolka na woreczku wylądowała, mała żółta gwiazdka :-)
W skład zestawu do dzisiejszych zabaw wchodzą: 3 identyczne zestawy brył w trzech podstawowych kolorach: żółtym, czerwonym i niebieskim.W każdym zestawie znajduje się 6 brył. Jakie będą to bryły, zależy głównie od tego, co uda się wam znaleźć w pudełku z klockami ;-)
Mnie udało się wygrzebać:
- prostopadłościan
- sześcian
- walec
- graniastosłup o podstawie trójkąta
- połowę walca ciętego wzdłuż średnicy,
- połowę walca ciętego wzdłuż wysokości
W dalszej części ćwiczeń niezbędny będzie mały, ściągany sznureczkiem woreczek. Nasz powstał z dwóch kawałków czerwonego filcu zszytych ze sobą, za pomocą igły i nitki ;-). Dziurki zrobiłam zwykłym dziurkaczem do papieru i przez nie przewlekłam sznureczek. Żeby całość przyciągała wzrok Antolka na woreczku wylądowała, mała żółta gwiazdka :-)
Zadanie pierwsze: segregowanie brył według koloru
Zadanie drugie: segregowanie brył według kształtu
Aby przejść do kolejnego zadania, musicie mieć pewność, że Wasz szkrab zna nazwy poszczególnych brył geometrycznych. Jeżeli jeszcze nie wprowadziliście ich do Waszych zabaw, jest to dobry moment, aby to zrobić. Nazwy poszczególnych elementów najlepiej oczywiście wprowadzać trzymając się zasad lekcji trójstopniowej. Ja miałam o tyle wygodniej, że Antolek poznał wszystkie nazwy w trakcie naszych zabaw manipulacyjno-konstrukcyjnych ;-)
Z zestawu brył geometrycznych wybieramy 3 elementy, najlepiej, by jak najbardziej różniły się od siebie kształtem. Prosimy malucha o dokładne zbadanie każdej bryły za pomocą dotyku i próbę jej nazwania.
Zbadane i nazwane bryły lądują w tzw. "tajemniczym woreczku". Bawić możemy się na dwa sposoby. W wersji pierwszej - prosimy dziecko by za pomocą dotyku wyszukało konkretną bryłę. W wersji drugiej - dziecko samo wybiera bryłę do odszukania i nazywa ja, jeszcze przed wyjęciem z woreczka. Dla Antolka obie wersje z początku stanowiły wyzwanie, ale już po kilku razach załapał o co chodzi:-)
Kiedy maluch opanuje już rozpoznawanie 3 pierwszych brył za pomocą zmysłu stereognostycznego, możemy mu zaproponować kolejną modyfikację. Z drugiego zestawu dokładamy identyczne figury jak w ćwiczeniu poprzednim. Najpierw segregujemy je "na sucho". Następnie wszystkie elementy wędrują do woreczka. Teraz maluch ma dwa razy więcej elementów do posegregowania.
Zabawę można wzbogacać, aż do wyczerpania posiadanych elementów:-)
Oczywiście zmysł stereognostyczny nie zostanie pominięty i o typowo Montessoriańskich ćwiczeniach z tej kategorii będziecie mogli poczytać już w przyszłym miesiącu. Na razie zdradzę Wam tylko, że jestem w trakcie tworzenia domowych brył geometrycznych o parametrach Montessoriańskich i całej masy stereognostycznych woreczków.
Liczę na Wasze wirtualne wsparcie, bo szczerze powiedziawszy jestem bliska poddania się - szczególnie jeżeli chodzi o bryły:-)))))))
A w między czasie, jak zwykle, życzę Wam wspaniałego międzyświątecznego tygodnia ;-)
Oczywiście zmysł stereognostyczny nie zostanie pominięty i o typowo Montessoriańskich ćwiczeniach z tej kategorii będziecie mogli poczytać już w przyszłym miesiącu. Na razie zdradzę Wam tylko, że jestem w trakcie tworzenia domowych brył geometrycznych o parametrach Montessoriańskich i całej masy stereognostycznych woreczków.
Liczę na Wasze wirtualne wsparcie, bo szczerze powiedziawszy jestem bliska poddania się - szczególnie jeżeli chodzi o bryły:-)))))))
A w między czasie, jak zwykle, życzę Wam wspaniałego międzyświątecznego tygodnia ;-)


