Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 20 miesięcy(months). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 20 miesięcy(months). Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2011

Ugniataj, wycinaj,klej i formuj - Montessori Tot School

Antoś ma obecnie 20,5 miesiąca




Kolejny tydzień za nami- tym razem nieco spokojniejszy bardziej refleksyjny i zdecydowanie bardziej twórczy ;-) W dużej mierze wynikało to z naszego systemu pracy. Staram się dostosowywać zadania Antosia do jego aktualnych zainteresowań a także nie ustalać z góry czasu w jakim dane ćwiczenie będzie do jego dyspozycji. W praktyce wygląda to tak, że czasami muszę niektóre ćwiczenia wymieniać jeszcze w ciągu tygodnia a inne cieszą się popularnością przez 2 a nawet 3 tygodnie. I tak też było w tym tygodniu. Aby urozmaicić sobie dzień (tak, tak sobie a nie Antkowi- potrzeby mamy są równie ważne jak potrzeby szkraba;-), na naszej półce z przyborami do prac plastycznych znalazły się nowe materiały


Klej, pędzel i spory zapas karbowanych kolorowych kształtów - wyklejanie zagościło w naszym planie dnia na dobre ;-)Ponieważ, w ciągu tygodnia nazbierało się nam sporo prac postanowiłam znaleźć dla nich kolejne zastosowania. W ten sposób powstało nasze geometryczne domino i memo ale o tym postaram się napisać więcej jak tylko znajdę trochę wolnego czasu ;-)






Krojenie to zdecydowanie ulubiona czynność Antosia - nie mogło więc zabraknąć zestawu do praktykowania tej "masakrycznej" umiejętności. Na półce znalazła się więc tacka z plasteliną, podkładką i niezbyt ostrym nożem.





Plastelina sama w sobie jest bardzo wdzięcznym tworzywem artystycznym. Do półki plastycznej dodałam opakowanie kolorowej plasteliny i czekałam na efekt końcowy. Plastelina była dość mało plastyczna jak się później okazało ale Antosia wcale to nie zraziło. Pracował jak szalony. Dla wtajemniczonych - właśnie z plasteliną kolejny raz miałam okazję zaobserwować zjawisko, które Maria Montessori nazywała polaryzacją uwagi ;-).





Nie wiem dlaczego ale te zabawne produkcje Antosiowych rączek przywodziły mi na myśl rzeźby Magdaleny Abakanowicz











Wkładanie plasteliny z powrotem do pudełka okazało się równie ciekawym zajęciem ;-)






Także praca z nożyczkami zyskała swoje rozwinięcie : Antek wymyślił sobie ciekawą formę zbierania ścinków. Tym razem każdy ścinek został zmięty w małą kulkę. Tak mu się to podobało, że specjalnie ciął duże kawałki aby kulki przybierały coraz to większe rozmiary. Jeżeli chodzi o same umiejętności cięcia: Antek potrafi już przeciąć kartkę wzdłuż i całkiem nieźle idzie mu cięcie po łuku (czasem tylko za bardzo wygniecie przy tym kartkę co może wywołać potok łez ;-)








Nasze wypady na łono natury orbitowały wokół zbieractwa pospolitego. Hitem ostatnich dni były zdecydowanie szyszki - mamy ich już tyle że z pewnością starczy ich do stworzenia kolejnego land artowego projektu ;-)








Pisane patykiem...



A to już nasza wyprawa do zoo. W dniu dzisiejszym mieliśmy okazję podążać śladami małp. Wyprawa do zoo podsunęła mi wiele nowych pomysłów na kolejne zabawy z chłopcami.



Ponieważ, dostaje maile w sprawie materiałów do nauki kolejnych elementów alfabetu postaram się już wkrótce umieścić na blogu nowe materiały związane z samogłoską 'O", a właściwie to nasz cały miesięczny plan pracy inspirowany tę właśnie literą.

Dziękuje wszystkim czytelnikom za miłe i motywujące komentarze!!!!
Wasze komentarze dodają mi skrzydeł;-)

Tot School


środa, 18 maja 2011

W Obiektywie Cioci Marty ;-)

Oto skromny zapis tego co naszej ulubionej cioci Marcie udało się utrwalić obiektywem aparatu w trakcie spotkania "na szczycie". Dla czytelników, którzy nie są w temacie - między Maksiem a Antkiem są tylko dwa dni różnicy ;-) Maksio oczywiście jest ukochanym kolegą Antosia. Antek wspomina go i opowiada o nim każdego dnia ;-)













































































wtorek, 17 maja 2011

"Na stoliku w pokoiku" czyli pierwszy "wyrecytowany" wierszyk Antosia

Z dumą zapowiadam występ małego, łaskawego recytatora, który w przypływie dobrego humoru i nadmiaru łaski pozwolił się mamie nagrać. Niniejszym, zapraszam więc do wysłuchania "Na stoliku w pokoiku" w interpretacji małego 20 miesięcznego Antosia. Uwaga dla czytelników zżytych ze starą dobrą wersją - wersja Antosiowa nie zachowuje chronologii zdarzeń:-).






A co Wasze maluchy lubią recytować?

niedziela, 15 maja 2011

Montessori Tot School - 20,5 miesiąca (months)

Antek ma już 20,5 miesiąca



W tym tygodniu nie wiele się zmieniło na naszej półce. Natomiast do przygotowanych wcześniej zadań wprowadziłam kilka modyfikacji, które Antek przyjął z nieukrywaną radością. Oto niektóre z nich / This week the majority of our activities stayed the same as last week. However, I introduced some modifications. Here are a few of them.

Aby wzbogacić sensorycznie naszą dopasowywankę cyferkową do zadania dodałam tackę wypełnioną czerwoną fasolą tak jak na karcie dopasowywanki. Zadanie Antosia polegało na wygrzebaniu odpowiedniej cyferki z tacki i dopasowaniu jej do karty. Dzięki takiemu małemu zabiegowi Antek sięgał po zadanie dwa razy częściej. / In order to make our number matching game more sensorial I added to the shelf a wooden tray filled with red beans just like in the I spy mat. Antek's task was to find the appropriate number among the beans and place it on the mat. Thanks to this little trick he used the mat twice as often.



Dodałam także, element pozwalający w ciekawy dla Antka sposób zakończyć całą zabawę. Zwykły słoik po kawie do którego Antolek za pomocą łopatki wsypywał fasolę i cyferki. / I also added a simple element that allowed Antek to finish the task in a way that was attractive for him. An ordinary jar into which Antek was scooping the red beans and plastic numbers.




Kolejna modyfikacja dotyczyła naszego zestawu do utrwalania pojęć "taki sam" i "inny", a właściwie sposobu ich przechowywania. Zamiast spinaczy do papieru, których zakładanie Antek opanował do perfekcji wprowadziłam gumki recepturki. Antek siedział, zakładał i ściągał gumki chyba ze sto razy. Prosta rzecz a wspaniale ćwiczy koncentracje. Polecam gorąco. / Another modification concerned the way we storage our set for practicing the notion of: "the same" and "different" Instead of paper clips which Antek mastered very quickly I introduced simple rubber bands. Antek seemed to be enchanted by the process. He repeated it over and over again. A perfect tool helping to practice concentration span ;-)






Przygotowałam dla Antka kolejne zadanie związane z przesypywaniem. Tym razem w roli głównej wystąpiła kasza gryczana, której struktura urzekła mnie bezgranicznie ;-) Ćwiczenie polegało na nalewaniu kaszy do kubeczków, następnie przy użyciu lejka na zsypywaniu ich z powrotem do dzbanuszka. Jak zawsze ten typ zabawy stał się absolutnym hitem i doczekał się wielu modyfikacji. Posłużył nam także do nauki dobrych manier. / I prepared a new pouring activity for Antek this week with buckwheat groat as a main protagonist ;-). I also added a funnel so that Antek could poor the groat back into the pitcher




A tak to wyglądało w praktyce ;-)/ This is how it looks in practice ;-)



W dziedzinie życia praktycznego Antek osiągnął kilka nowych kroków milowych. W tym tygodniu Antek poszerzył repertuar przekąsek, które jest w stanie samodzielnie sobie przygotować o jabłko ;-) Jeszcze przez jakiś czas dopóki nie zdobędę bezpiecznej obieraczki, obieranie jabłka ze skórki pozostanie niestety moim obowiązkiem. A tak właśnie wygląda cały proces:
In Practical Life Antek has reached some new mile stones. This week he included into the repertuar of snacks he is able to prepare independently an apple. Though, I still have to peel the apple for him for some safety reasons.

Obrane jabłko dzielimy na cząstki za pomocą wykrojnika do jabłek. Uwielbiam to urządzenie jest proste i wygodne w obsłudze nawet dla 20 miesięcznego szkraba.




Wyciągamy ogryzek / Antek cores the apple.




Następnie tniemy cząstki jabłek na mniejsze kawałeczki / Next, Antek slices the apple into smaller pieces.



I wrzucamy pocięte kawałeczki do miseczki. Tak przygotowane jabłko ma 100% "zjadalność" w naszym domu. / An apple prepared this way is always 100% eaten.




Naklejki to mój patent na chwilę spokoju i czas na przygotowanie obiadu ;-)
Stickers - my way to gain some rest or time to prepare dinner.




Z niesłabnącym zaangażowaniem Antek dba o nasz balkonowy ogródek. Coś niecoś już tam wystaje z doniczek ;-). / Antek is very dedicated to taking care of our little garden ;-)




W trakcie podlewania zawsze coś się rozchlapie ale od czego jest szmatka ;-)/ Antek knows how to deal with spills from the watering can ;-)




Na większe awarie zarezerwowany jest mop ;-)/ For bigger spills there is always a mop ready to use ;-)













Celowo najpierw pokazałam Antosiowi jak posługiwać się mopem mając na uwadze, że przyjdzie dzień kiedy zrobi się na prawdę ciepło i chłopcy będę się bawić w ten oto sposób ;-) / I am glad I presented to Antek how to use the mop in advance. Having in mind, that soon the days will be really warm and the boys will be playing this way ;-)





Kiedy chłopcy nacieszyli się spryskiwaczami przyszło pora na ciężką prace. Mycie tablicy należy do jednej z nich ;-)/ When the euphoria with spraying water diminished a bit I introduced Antek to some "hard" purposeful work. Washing the boar was one of them.





Od mycia tablicy przeszliśmy do mycia okien - nie obyło się bez wpadek ;-)/ From washing the board we smoothly moved on to cleaning windows - not without some mischief on Antek's part




Pogoda w tym tygodniu wręcz nas rozpieszczała. Wiele godzin spędziliśmy na świeżym powietrzu:-)
We had a beautiful weather all last week so naturally we spent the majority of our time playing outdoors.












Nie zabrakło oczywiście wspaniałych zabaw z bratem. Antek z dnia na dzień staje się bardziej współpracująca istotą i radośnie uczestniczy w skryptach zabaw wymyślanych przez brata a czasami sam je inicjuje. Tutaj zabawa w sklep / We wouldn't do without the abundance of pretend play of all kinds. Here Antek is playing the part of a client in a "well" furnished shop ;-)



Muszę się Wam pochwalić że mamy na koncie juz pierwszy wierszyk, który Antoś potrafi wyrecytować :-) Nie jest to wielka poezja ale "Na stoliku w pokoiku" w ustach takiego glutka brzmi uroczo ;-) Jak tylko uda mi się bezinwazyjnie go nagrać to dołączę filmik
I have one more fantastic news for you : Antek is able to recite the whole poem by himself- no great poetry of course but hearing a tiny toddler reciting makes my heart melt.


Życze Wam kochni wspaniałego tygodnia ;-)
Have a beautiful, sunny week :-)

I'm proudly linking this post to these great blogs:






Tot School




play academy





LINK & LEARN

abc button
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...